Hubalczycy z Oświęcimia

27 stycznia 2010 roku obchodzić będziemy 65. rocznicę oswobodzenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz przez żołnierzy 60. armii Pierwszego Frontu Ukraińskiego, którzy jako pierwsi otworzyli bramy obozu. 

W tym największym w dziejach ludzkości obozie zagłady obok Polaków ginęli Żydzi, Cyganie, jeńcy sowieccy i przedstawiciele innych narodowości. W trakcie istnienia obozu trafiali tam również żołnierze oddziału majora Hubala – Hubalczycy. 

Jako pierwszy o żołnierzach majora Henryka Dobrzańskiego Hubala pisał w swojej krótkiej opowieści pt. „Hubalczycy” Maciej Kalenkiewicz w 1940 roku. Opowieść ta w 1942 roku została opublikowana w Wielkiej Brytanii na łamach „Skrzydeł”, czasopisma polskich lotników. Zaraz po wojnie temat Oddziału Wydzielonego podejmował w swojej książce „Wrzesień Żagwiący” Melchior Wańkowicz. Już po powrocie do Polski ten sam wątek autor przedstawił w osobnej opowieści, której nadał tytuł „Hubalczycy”. Książka doczekała się już kilku wydań i drukowana była tysiącami egzemplarzy. W 1971 r. ukazała się książka pt. „Śladami Hubalczyków”, lubelskiego dziennikarza i publicysty, Mirosława Dereckiego. Na jego publikację złożył się zbiór artykułów, które były wcześniej drukowane na łamach lubelskiej „Kameny”. Pod koniec lat 80-tych wydana została książka Zygmunta Kosztyły, który do jej opracowania przeprowadził pogłębione badania z pełnym wykorzystaniem i analizą dostępnych źródeł. Publikacja ta została opatrzona spisem nazwisk żołnierzy oddziału majora Hubala, będąca próbą oddania stanu liczebnego Oddziału Wydzielonego. 

Według szacunkowych danych przez szeregi Oddziału Wydzielonego przeszło około 600 żołnierzy i oficerów. W dużej części, żołnierze Ci, po odejściu z oddziału zasili potem szeregi ZWZ, głównie okręg łódzki. Wielu oficerów sprawowało odpowiedzialne funkcje. Kpt. Grabiński został inspektorem łódzkiego inspektoratu; rtm. Walicki pełnił funkcję komendanta obwodu ZWZ w Tomaszowie Mazowieckim; por. Karpiński był komendantem obwodu ZWZ w Radomsku, a później również inspektorem piotrkowskiego inspektoratu ZWZ; ppor. Mikołaj Ostaszewski („Mikołaj”) pracował w oddziale wywiadowczym okręgu łódzkiego ZWZ; ppor. Wüstenberg objął funkcję szefa rejonu wywiadowczego ZWZ w Piotrkowie Trybunalskim. 

Część żołnierzy oddziału majora Hubala po jego rozwiązaniu została potem aresztowana przez Niemców a następnie wywieziona do obozów koncentracyjnych, głównie do KL Auschwitz-Birkenau. Tylko część z nich przeżyła pobyt w Oświęcimiu i doczekała wyzwolenia. Celem ustalenie dokładnej liczby żołnierzy majora Hubala – więźniów obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau, redakcja strony www.majorhubal.pl skierowała prośbę do Państwowego Muzeum Auschwitz- Birkenau w Oświęcimiu o przeprowadzenie kwerendy archiwalnej. Na podstawie zachowanych dokumentów spośród listy 49 nazwisk muzeum potwierdziło pobyt 37 osób w obozie. W zbiorach archiwum odnalezione zostały również fotografie 12 osób, a także listy więźniów z nazwiskami Hubalczyków. 

W zbiorach muzeum znajduje się również list wysłany z KL Auschwitz przez Stanisława Marcinkowskiego do rodziny. Stanisław Marcinkowski zginął w obozie w wieku 21 lat. Poniżej treść jego listu: 

Kochani rodzice i drodzy bracia! 

Otrzymałem wasz list, za który dziękuje. 
Tęsknie za wami. Zastanawiam sie jak wam sie żyje. 
Dzięki Bogu nadal jestem zdrowy, czego życzę wam z całego serca. 
Co słychać nowego u babci i wujka Janka? 
Mieszkam tutaj ze znajomymi, co mnie cieszy. 
Nie wysyłajcie nic. Gdybym czegoś potrzebował, to wam napisze. 
Prosiłbym o modlitwę o moje zdrowie. 
Całuje was serdecznie i pozdrawiam wszystkich krewnych. 

Wasz ukochany
 

Stanisław Marcinkowski

Aby zapoznać się z pełną listą Hubalczyków – więźniów obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau kliknij tutaj

Redakcja strony składa serdeczne podziękowania Państwowemu Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu za przeprowadzenie kwerendy archiwalnej i przekazane materiały.

Zachowane fotografie obozowe żołnierzy majora Hubala: